Malowanie natryskowe czy wałkiem? Prawda o czasie, kosztach i umeblowanych wnętrzach

Malowanie natryskowe czy wałkiem? Prawda o czasie, kosztach i umeblowanych wnętrzach

Zastanawiasz się, co będzie lepsze do Twojego mieszkania: malowanie natryskowe czy wałkiem? W internecie i telewizyjnych programach remontowych agregaty malarskie przedstawiane są jako magiczne urządzenia. Widzimy fachowca, który w 15 minut pokrywa idealną warstwą farby cały salon. Wygląda to spektakularnie, ale brutalna prawda z placu budowy jest zupełnie inna. Ślepe podążanie za tą technologiczną modą może narazić Cię na ogromne koszty i zniszczone meble.

Jako profesjonalna firma malarska z Kielc, na co dzień stajemy przed wyborem technologii dla naszych klientów. Zobaczmy, dlaczego to, co świetnie sprawdza się na wielkich halach, często jest najgorszym możliwym wyborem do Twojego zamieszkanego pokoju.

Mit błyskawicznego malowania agregatem

Głównym argumentem zwolenników agregatów jest czas. Faktycznie, fizyczne nałożenie farby na ścianę za pomocą dyszy pod wysokim ciśnieniem jest nieporównywalnie szybsze niż operowanie tradycyjnym narzędziem. Problem polega na tym, że samo malowanie to zaledwie ułamek całego procesu.

Kiedy decydujemy się na malowanie natryskowe czy wałkiem, musimy wziąć pod uwagę czas przygotowania. Przy wałku wystarczy odsunąć meble, położyć folię na podłodze i okleić listwy taśmą. Przy natrysku musisz zbudować w pokoju niemal hermetyczny namiot. Strumień z agregatu ma potężną siłę. Każde okno, każde gniazdko, każda futryna i drzwi muszą być zapakowane z chirurgiczną precyzją. Czas, który zaoszczędzisz na samym psikaniu farbą, stracisz z nawiązką na wielogodzinnym, żmudnym maskowaniu całego pomieszczenia folią.

Umeblowane mieszkanie a potężny problem odkurzu

To najważniejszy punkt, o którym milczą sprzedawcy sprzętu. Agregat natryskowy rozbija farbę na mikroskopijne kropelki. Część z nich trafia na ścianę, ale reszta tworzy w powietrzu gęstą mgłę – to zjawisko w branży nazywa się odkurzem.

Jeśli rozważasz, malowanie natryskowe czy wałkiem w mieszkaniu, w którym aktualnie żyjesz i masz meble, odpowiedź jest tylko jedna: tradycyjny wałek. Mgła z farby wciska się w każdą szczelinę. Jeśli w pokoju stoi kanapa, szafa czy sprzęt RTV, użycie natrysku jest technologicznym absurdem. Nawet jeśli owiniesz meble folią, pęd powietrza z dyszy może ją zerwać, a mikrokrople osiądą na Twoim wyposażeniu, tworząc trudny do usunięcia, chropowaty nalot. W umeblowanych lokalach wałek to jedyna bezpieczna, czysta i w pełni kontrolowalna opcja.

Kiedy agregat natryskowy ma faktyczny sens?

Nie oznacza to, że agregaty są złe. Są wręcz niezastąpione, ale tylko w ściśle określonych warunkach. Technologia natryskowa króluje w tzw. stanach deweloperskich. Kiedy wchodzimy do pustego domu, gdzie nie ma jeszcze podłóg, kontaktów, drzwi ani mebli, możemy użyć pełnej mocy maszyny. Wtedy maskowanie ogranicza się do zaklejenia samych okien, a my w jeden dzień jesteśmy w stanie zagruntować i pomalować kilkaset metrów kwadratowych sufitów i ścian.

Natrysk to również idealne rozwiązanie do malowania skomplikowanych struktur, sztukaterii czy surowych cegieł, gdzie wałek po prostu by nie dotarł.

malowanie natryskowe czy wałkiem

Koszty materiału i późniejsze poprawki

Warto wspomnieć o ekonomii. Malowanie natryskowe zużywa zazwyczaj więcej farby (straty materiału lecącego w powietrze). Jeśli kupujesz bardzo drogą farbę ceramiczną premium, wałek pozwoli Ci wykorzystać materiał co do kropli.

Dodatkowo, powłoka z agregatu jest idealnie gładka, jak tafla szkła. Powłoka z wałka ma delikatną, mikroskopijną fakturę (tzw. baranek). Jeśli za pół roku zarysujesz ścianę pomalowaną natryskowo i spróbujesz zrobić miejscową zaprawkę pędzlem lub małym wałeczkiem – ślad będzie widoczny pod światło z drugiego końca pokoju. Ściany malowane tradycyjnie znacznie łatwiej poddają się punktowym naprawom.

Podsumowanie: Co wybrać w Kielcach i okolicach?

Nie daj się zwieść technologicznym nowinkom, jeśli planujesz odświeżenie swojego salonu. Dobry fachowiec z wysokiej klasy wałkiem (z mikrofibry lub poszycia sznurkowego) pomaluje Twój umeblowany pokój szybciej, czyściej i bezpieczniej niż ekipa rozstawiająca hałaśliwy agregat.

Jeśli szukasz wykonawcy, który dobierze technologię do realnych warunków Twojego zlecenia, a nie do chwytów marketingowych, skontaktuj się z nami. Szybkie Malowanie Kielce to gwarancja uczciwego doradztwa, zabezpieczenia Twojego mienia i idealnych ścian, bez względu na wybraną metodę. Zadzwoń lub napisz i umów się na darmową wycenę.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *